Wcale nie tak dawno temu w Stumilowym Lesie… Tak mógłby się humorystycznie zaczynać opis pleneru ślubnego Kasi i Kamila. Pomysł na sesję w lesie wyszedł od naszej młodej pary jako doskonałe uzupełnienie ich rustykalnego ślubu w Poznaniu. I choć tego popołudnia nie spotkaliśmy ani Kubusia Puchatka ani jego przyjaciół, to jednak ten spacer będziemy wspominać z nostalgią i uśmiechem. W końcu nie często można przechadzać się po lesie w towarzystwie przewodnika, który zna to miejsce jak własną kieszeń. Kamil jest leśnikiem, potrafi nazwać każde drzewo i każdy krzaczek, a o swoim miejscu pracy i jego licznych sekretach opowiada tak ciekawie, że musieliśmy się pilnować, żeby się nie zasłuchać za bardzo, bo przecież czekała nas sesja poślubna. Efekty poniżej. My mamy ogromny sentyment to tego pleneru z dźwiękami natury w tle i mamy nadzieję, że również i Wam przypadnie on do gustu.

play_circle_filled
pause_circle_filled
Aron Wright - In the Woods
volume_down
volume_up
volume_off