Na ślub w Pałacu Baborówko czekaliśmy od dawna. Jako fotografowie ślubni z Poznania sporo słyszeliśmy o tym miejscu i bardzo chcieliśmy zrealizować tam reportaż. Taka szansa pojawiła się w tym sezonie. To był jeden z tych najgorętszych dni w roku, gdy ubranie klei się do ciała, na stopach szybko pojawiają się odciski, a aparaty wydają się jeszcze cięższe niż zwykle, więc łatwo nie było, ale wysiłek się opłacił, bo tego dnia powstał jeden z najładniejszych miniplenerów w dniu ślubu w historii MBP! Zarówno Pałac w Baborówku jak i jego otoczenie są bardzo malownicze, nic zatem dziwnego, że fotografowie ślubni często przywożą tu pary na ślubne plenery. My też nie mogliśmy nie wykorzystać tego dobrodziejstwa i porwaliśmy nowożeńców na zdjęcia w dniu ślubu. Wizytówką tego miejsca jest słynna stodoła w Baborówku, ale Zuza
i Stach zdecydowali się na kameralny ślub, więc ich wesele odbyło się w klimatycznej Kuźni. Takie klimatyczne industrialne ciemne wnętrza
z nielicznymi promieniami słońca zaglądającymi nieśmiało przez okna to nie lada gratka, ale i spore wyzwanie dla każdego fotografa ślubnego. Urokliwe dekoracje świetlne, łapacze snów, surowe drewniane elementy i kompozycje kwiatowe przypominające świeżo zerwane polne bukiety świetnie przełamały surowość tej przestrzeni i pozwoliły uzyskać idealną bezpretensjonalną oprawę wprost stworzoną dla rustykalnego ślubu.
Po weselu w Baborówku mieliśmy przyjemność ponownie spotkać się z naszą parą, ale tym razem już nad Bałtykiem. Jeśli chcecie zobaczyć, jak pięknie zjawiskowa suknia Anna Kara mieniła się w słońcu podczas realizacji pleneru poślubnego nad morzem, to zapraszamy tutaj.